Nie byłby to pierwszy taki przypadek w karierze Hiszpana. W sierpniu 2021 roku Yamaha rozwiązała kontrakt z Maverickiem Vinalesem po tym, jak podczas Grand Prix Styrii miał celowo doprowadzać do uszkodzenia silnika swojego motocykla.
Choć jego umowa z Yamahą obowiązywała do końca 2022 roku, już w czerwcu 2021 roku producent poinformował o jej skróceniu.
Według informacji pojawiających się z padocku MotoGP, Vinales mógłby rozwiązać swój obecny kontrakt z zespołem Tech3 już w trakcie trwającej przerwy wakacyjnej.
Doniesienia te pojawiły się po jego głośnych wypowiedziach na temat relacji z KTM oraz przyszłości w MotoGP.
Maverick Vinales przed Grand Prix Niemiec ujawnił, że miał podpisany kontrakt z fabrycznym zespołem KTM’a na starty w MotoGP w 2027 roku. Został on jednak anulowany po zaledwie dwóch tygodniach.